Kiełbaski na basenie | Któż jak Bóg!

Kiełbaski na basenie

Czy w basenie można rozpalić ognisko i upiec kiełbaski? Postanowiliśmy to sprawdzić. Wsiedliśmy więc na rowery i pojechaliśmy szukać basenu.
Przy okazji poszukiwań natrafiliśmy w różne dziwne miejsca. A to jakieś pozostałości po fundamentach radarów „Freya”, a to bunkry z czasów II wojny w Załomiu, czy poniemiecki cmentarz nieistniejącej wsi Rzęśnica (niem. Hornskrug). Po drodze znaleźliśmy parę basenów, ale żaden nie przypadł nam do gustu. Wreszcie trafiliśmy na jeden z basenów w Załomiu. Były skoki z podestów i pływanie – na razie na sucho. Jak się dobrze nauczymy, to naleją nam wody. Było też ognisko i pieczenie kiełbasek. Kiełbasek było dużo, starczyło dla wszystkich. Gorzej było z chlebem i bułkami, ale podzieliliśmy się każdym okruszkiem.

W galerii zdjęć fotki

Top