Duzi i mali będą śpiewali, czyli koncert kolęd w Wielgowie

29 grudnia 2018 roku w Kościele pw. Św. Michała Archanioła w Wielgowie odbył się niezwykły koncert. Trzy pokolenia chóru Księdza Jacka Kochańskiego zaprosiły mieszkańców i gości parafii do wspólnego kolędowania.

Spotkanie trwało niespełna dwie godziny, a koncert przyciągnął tłumy słuchaczy. Wszystkie ławki szybko zapełniły się widownią, a ci, którzy przyszli w ostatniej chwili, musieli zająć miejsca stojące. I najwyraźniej zupełnie im to nie przeszkadzało, bo wytrwali do samego końca, a po występach wraz z pozostałymi słuchaczami głośno domagali się bisów.

Wielgowski chór parafialny został założony wiele lat temu przez świętej pamięci ks. Jacka Kochańskiego. I choć Ksiądz Jacek już od dwóch lat przebywa w Domu Ojca, to jego podopieczni kontynuują dzieło, które rozpoczął. Robią to, ponieważ ks. Kochański poprosił ich o to kilka dni przed śmiercią. A ponieważ był dla nich nie tylko dyrygentem, ale przede wszystkim przyjacielem, traktują swoje zadanie bardzo poważne. I tak oto chór łączy dziś w sobie trzy pokolenia, co można było zobaczyć podczas koncertu.

Przed publicznością wystąpiło łącznie 67 osób, a wśród nich rodzice, dzieci, dziadkowie i wnuczęta. Najmłodszy uczestnik co prawda przespał cały swój występ, ale wszak na tym polegała jego rola… Był to dwutygodniowy maluszek, który wcielił się w postać Nowonarodzonego Dzieciątka. Wtulony w objęcia Józefa, prywatnie swojego taty, czuł zapewne bliską obecność innych członków swojej rodziny – mamy, dwóch sióstr i dziadka, którzy na co dzień są członkami chóru. Zresztą to nie jedyny przykład rodzinnych więzi wśród chórzystów. Podczas koncertu serca publiczności skradły dzieci, które zaśpiewały kilka kolęd i pastorałek, a wśród nich, np. „Gore gwiazda”, „Jam jest dudka”, „Skrzypi wóz”, „Oj, Maluśki”. Śpiewającym dzieciom przygrywały siostry, bracia, rodzice i wujkowie.

Najwięcej wśród grających jest zdecydowanie skrzypków. Ksiądz Jacek zapewne uśmiecha się z Nieba, kiedy widzi, że na najbardziej ukochanym przez niego instrumencie, z którym sam się nigdy nie rozstawał, dziś w jego chórowej orkiestrze grają nie tylko osoby dorosłe, ale swoich sił próbują również cztery najmłodsze skrzypaczki. I choć mają po kilka i kilkanaście lat, są dziś prawdziwą instrumentalną podporą dla całego chóru. Ale to nie wszystkie instrumenty, na których grają wychowankowie Księdza Jacka. Podczas koncertu można było usłyszeć także wiolonczelę, trąbkę, flażolet, pianino, akordeon, gitarę, harmonijkę ustną, bęben, a nawet cajón, czyli drewnianą skrzynkę perkusyjną.

Żywiołowe występy dzieci przeplatały utwory bardziej poważne, tradycyjne kolędy i pastorałki, które chór od wielu lat wykonywał razem z Księdzem Jackiem podczas uroczystej Pasterki, a potem całego okresu bożonarodzeniowego. Można było usłyszeć, np. „Adeste Fideles”, „Kolędę Krakowską”, „Świętą Panienkę”, „O, Gwiazdo betlejemska”, „Witaj, Gwiazdko złota”, „Dalej, chłopy”, „Z narodzenia Pana” i inne utwory, które opracowali tacy kompozytorzy, jak np. Jan Maklakiewicz czy Feliks Nowowiejski. Wiele spośród wykonywanych przez chór kolęd posiada także autorskie opracowanie muzyczne Księdza Jacka, dzięki czemu są to pieśni unikatowe, których nie można usłyszeć nigdzie indziej, poza kościołem w Wielgowie.

Opisywany koncert był już drugim spotkaniem z kolędą, do którego zaprosił chór wielgowskiej parafii. Miejmy nadzieję, że takich spotkań będzie w przyszłych latach więcej, ponieważ jest to wspaniała okazja do tego, aby parafianie, sąsiedzi i zaproszeni przez nich goście wspólnie świętowali czas Bożego Narodzenia. Nie zabrakło również okazji do tego, aby pokolędować wspólnie, do czego w wielu momentach swojego występu zachęcali chórzyści. I każdy, kto ten wieczór spędził w wielgowskim kościele potwierdzi, że wśród wszystkich zebranych czuć było wspólnotę i łączącą wszystkich radość z przeżywania Narodzenia Dzieciątka Jezus.

Katarzyna Kondzioła – Pich

Top