„(…) a bliźniego swego jak siebie samego.” List z Gruzji.

Przewielebny Ksiądz Dyrektor i Proboszcz
Ks. Gwidon Ekert
Szczecin – Wielgowo.

Drogi Księże Gwidonie, pisze tych kilka słów, tak na szybko aby podziękować, wyrazić moją, naszą wdzięczność za kolejną pomoc jaką otrzymujemy od Waszej Wspólnoty Parafialnej.

To już chyba stało się tradycją że Wy, Wasza Parafia pomaga naszym potrzebującym dzieciakom. Napisałeś mi Drogi Księże Proboszczu i Przyjacielu, znamy się ze 45 lat, wiec chyba mogę tak napisać, że w tym roku na potrzeby najbiedniejszych dzieci w Gruzji, nie tylko z Tbilisi, udało Wam się zebrać astronomiczną sumę 33 990 zł.

Kiedy przeczytałem o tym ile udało Wam się zebrać na nasze biedne dzieci to zaniemówiłem….a to zdarza mi się rzadko. Przecież to olbrzymie pieniądze i po prostu brak mi słów… Brak słów aby wyrazić naszą, moją wdzięczność…

Pomyślałem sobie, że to kolejny tak wielki dar od Dobrego Pana Boga dla naszych biednych dzieciaków jaki otrzymujemy przez Wasze dobre ręce. Za to co udało Wam się zebrać, co ofiarowali tak Wspaniali Parafianie będziemy mogli pomóc wielu dzieciakom.

Jak wspomniałem, nie tylko dzieciom z Tbilisi ale także tym mieszkającym w takiej małej salezjańskiej parafii TURZK gdzie od 33 lat pracuje nasz Współbrat Ksiądz Andrzej Janicki. A tam na wysokości ponad 1600 m.n.p.m. gdzie zima trwa prawie pół roku bieda ciągle jest wielka. Kto może ucieka albo do Tbilisi albo do Rosji za pracą bo tam tym biednym rolnikom żyje się bardzo ciężko.

Będziemy mogli kupić tym dzieciakom buty, kurtki, spodnie… i pewnie trochę słodyczy na Święta. Dla wielu z nich kupno nowych butów czy ubrania to po prostu sen, marzenie… I ten sen, dzięki Waszej Drodzy ofiarności będzie się mógł spełnić…

Za część z tego co tak wspaniałomyślnie ofiarowaliście, pomożemy biednym dzieciakom z miejscowości Kvarelli. To takie małe miasteczko u podnóża Dużego Kaukazu. Mam tam Przyjaciela Arcybiskupa, którego Ty Księże Proboszczu miałeś okazje poznać i będąc tam przekonałeś się, że to biedna część Gruzji i ciągle są tam głodne dzieci. Dla wielu z nich jedynym normalnym ciepłym posiłkiem jest obiad jaki każdego dnia Ksiądz Arcybiskup ofiarowuje ponad 200 głodnym dzieciom. Często kiedy się spotykamy, to opowiada jak to ludzie przychodzą do Niego prosząc o kilka ziemniaków, trochę kaszy czy kawałek chleba dla głodnych dzieci….

Dziś właśnie zakupiłem 5260 kg ziemniaków z których większość bo 4 tony pojadą właśnie do tych ludzi aby na Święta mieli choć ziemniaki na stole… Aby nie byli głodni… Kupiłem te ziemniaki w tej wiosce gdzie pracuje Ksiądz Andrzej nasz Współbrat po to, dlatego u nich, aby choć trochę, w ten sposób, pomóc biednym rolnikom którzy czasami mają do sprzedania kilka worków ziemniaków i nie maja gdzie i komu ich sprzedać…

Kupimy im, tym dzieciakom, także buty, może ubrania , zeszyty czy książki… No i pewnie trochę słodyczy które na co dzień są dla nich nieosiągalne…

Pomożemy tez kilkunastu biednym dzieciakom w Tbilisi. Takim np. które nie mają mieszkania i mieszkają z mamą, z rodziną w starym żelaznym wagonie, w starym autobusie… który pewnie ma z 10 albo ze 12 metrów kw. Podobnie jak innym dzieciakom kupimy im buty, spodnie, kurtki i pewnie jedzenie… To co najpotrzebniejsze….

RADOŚĆ TYCH DZIECI BĘDZIE WIELKA…

Kochani, Drodzy, cokolwiek bym napisał i jakkolwiek bym nie dziękował to będzie to mało, ZA MAŁO … Bo tutaj żadne słowa nie są i nie mogą być wystarczające…

Pismo Święte mówi ze BÓG JEST MIŁOŚCIĄ. Wielką, nieskończoną, bezgraniczną… MIŁOŚCIĄ. My czujemy, doświadczamy tej wielkiej Miłości także dzięki Wam, dzięki temu co dla nas robicie.. Nie znam innej Parafii gdzie ludzie potrafili by się tak podzielić z bliźnimi, bliźnimi żyjącymi daleko, podzielić się tak jak Wy.

Już niedługo zasiądziemy do wigilijnych stołów. Wy Drodzy w Polsce, w swoich domach rodzinnych, a my tutaj w Gruzji. I choć dzielą nas tysiące kilometrów to będziemy trzymali w rękach biały opłatek i dzieląc się nim będziemy życzyli sobie tego co najważniejsze i najlepsze. Szczególnie Bożej opieki i Błogosławieństwa, zdrowia…

Chciałbym Wam Drodzy Parafianie składając jak najserdeczniejsze i najlepsze Życzenia podziękować za to ze potraficie „dawać” Miłość, świadczyć o Miłości, podziękować za to,ze potraficie wyciągnąć rękę nie tylko z opłatkiem ale z chlebem, butami, kurtkami… z tym wszystkim co dzięki Waszej hojności i życzliwości będziemy mogli podarować biednym dzieciom w Gruzji.

Kończąc chciałby Wam Drodzy Parafianie i Wam Drodzy Współbracia serdecznie podziękować raz jeszcze. Myślę że na koniec napisze, wielkie z całego serca BÓG ZAPŁAĆ !!!! Dla całej Waszej Wspólnoty i dla każdego z osobna.

BÓG ZAPŁAĆ! No i obiecujemy nasze modlitwy w sposób szczególny w nadchodzące Święta. Niech wam Drodzy Pan Jezus Błogosławi.

Z Bogiem

Ks. Witold

Top